17.8.26

32/ 26. Jest, są

Wczoraj w południe zawitała Fiona ze świtą.  

Od razu się do mnie uśmiechnęła całą gębusią, a ponoć taka nie jest wyrywna na powitania. 

Po południu musiałam do pracy, w tym czasie oni sobie wszyscy odpoczywali, byli na spacerze z oba psami po kolei- bo Milan oczywiście też jest; po kastracji spokojny, co Mirce bardzo się podoba, i chętnie na niego patrzy czasami. Duży pies jest dla niej interesujący. 



W pracy powiedziałam, że chodzi mi bardzo o jak najszybszy powrót do domu z przyczyn wiadomych, I faktycznie wyszłam godzinę wcześniej. Fiona jeszcze nie spała, cudownie!

(Fiona jest umocowana z przodu u Sol)


1 komentarz:

  1. Fiona jest prześliczna ! Życzę ci jak najwięcej takich radości )

    OdpowiedzUsuń