wprawdzie to nie jest, ale jest dużo dębów w przyhotelowym parku,
ani furtka nie wygląda jak ta z Tajemniczego Ogrodu,
ale hotel jest przytulny, okolica bardzo zielona i zapraszająca do spacerów, takie dobre miejsce do spędzenia weekendu, gdy ma się nieistniejącą rocznicę ślubu.
Biwakujemy w hotelu Arcaleon w Hagen, Westfalia. Przed wyżynami Sauerlandu, przy Zagłębiu Ruhry.
Sama dziwię się temu mojemu życiu, i jak wszystko się zmienia, dzieją się rzeczy, z których istnienia wcześniej nigdy nie wyszłabym z założenia, że będą się działy. Jakoś wcześniej było spokojniej, czasami nawet nudno, co mi w sumie nie przeszkadzało, bo ja nigdy się nie nudzę.
Obejrzałam wczoraj nieco miasto Hagen, konkretnie okolice Placu Berlińskiego, czyli dworca kolejowego. Moje aktualnie rodzime Małe Aleppo przy ulicy Luitpoldstrasse w Bamberg to jest pikuś w porównaniu do Hagen. Odwiedziny u pewnej starszej damy, rocznik 1938, czyli jak mój tato, jej realny sceptyzm i definitywnie niebieskie zapatrywanie na dalsze życie. Była mile zaskoczona moimi śląskimi korzeniami. Sama pochodzi z północnoniemieckiego Kiel.
Rano przy śniadaniu, nad filarem przy bufecie, odkryłam to motto:
"Kto chce nowego, musi je całkowicie chcieć".
Potem poczytałam sobie o osobie Karla Ernsta Osthaus, który pochodzi z Hagen.
No to lecę dalej, tutaj odbywa się ponoć bardzo ciekawy i duży targ w sobotę.
Ciekawe, czym życie mnie jeszcze zaskoczy.




Chyba wszystkich zamurowalo, bo brak komentarzy :P wiesz, ja mysle, ze to Twoja sprawa czy chcesz sie z nim meczyc, czy nie. Ja bym sie chyba tylko szybko rozwiodla, zeby nie miec prawnego przymusu opieki nad nim, jak znow mu odbije. Bo to raczej pewne, ze kolejny miodowy mc kiedys sie skonczy, kiedy skonczy jego interes w obwozeniu Cie po czymkolwiek. Podrozuj sobie do woli, uloz relacje jak ksiezniczka i kaprys, niech on Cie teraz obskakuje i doglada. Ciekawe jak dlugo wytrzyma :P Sa pary przeciez mieszkajace osobno, ze szczesciem dla wszystkich. Mysle, ze nie wpadnij tylko na pomysl powrotu. To przekresliloby cala wielomiesieczna zmiane, ktorej dokonalas, nie bez powodu. Ale to ostatecznie Ty decydujesz o swoim zyciu, w kazda strone. Kazdy moze Ci pisac dowolne rzeczy. Konsekwencje beda tylko Twoje. Mysl o sobie, dbaj o siebie. Rob wszystko, zeby Tobie bylo dobrze.
OdpowiedzUsuńZuzia