4.9.26

41/ 26. Jak pisze Jotka,

blogspot się zawiesił, komentowanie niemożliwe. 

Ja za to zamontowałam nową deskę klozetową,  bo stara się ruszała, według zardzewiałych środków była już nieco starsza, miałam problem ją odmontowac, w końcu odgięłam te nakładki u góry i odśrubowalam odwrotnie. 

Dzień spędziłam od południa do wieczora u Arlety, w międzyczasie wychodząc tylko z Mirką na szybki sik. Rano zrobiłam pranie, które podczas mojej nieobecności wyschło- w dzień temperatury były i 27 stopni, teraz wieczorem jeszcze 24; akurat wyprasowałam i włożyłam do szafy. Zmywarka też była w ruchu, i odkurzyłam całe mieszkanie. Niesamowite, jak się kurzy, gdy mam pootwierane wszystkie okna. 

Jutro rano odbieram moje nowe okulary, a po południu przyjedzie do mnie Gundi na kawę, a i Arleta może też wpadnie, gdy będzie wracać z targów do domu. 


Notabene Arleta nazywa te figury świętych na tutejszym kościelnymi murze "złote lalki". Nie powiem, robią wrażenie. 

12 komentarzy:

  1. My musieliśmy wymienić cały kibelek, teraz mamy spłukiwanie wirowe, cug niesamowity, a wnuka to bawi ogromnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotko, jak dobrze, że o tym napisałaś, dowiedziałam się czegoś nowego i prędzej czy później wymienię swój kibelek na taki!

      Usuń
    2. Polecam, nawet wodę oszczędza!

      Usuń
    3. Ile bierze na duże spłukiwanie?

      Usuń
    4. Oj, nie wiem dokładnie...

      Usuń
  2. Tylko kto bawiłby się takimi lalkami? 🤔

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest ruch u Ciebie, nie ma nudy ani pustki. To bardzo dobrze! Zycie nie znosi prozni. W miejsce jednych spraw, pojawiaja sie nastepne. Lezkom pozwol splywac, czasami. To domknie przeszlosc. Udanej jesieni Lucy!
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nudy nie ma, Zuziu 😄 i raz jest tak, a raz siak. Bo to normalne, takie jest zycie. Koncentruje sie jednak na tych fajnych chwilach. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Blogi mają humory. Najważniejsze, że już wszystko gra. U mnie też się kurzy, ale powoli zamykam część okien. Dziś zaledwie wieczorem - teraz 12 stopni, a ma być jeszcze mniej. Ciepło zapowiadają w środku tygodnia i to by było na tyle lata. Potem zjazd temperatury. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było ciekawe doświadczenie na blogspocie, wielu userow nieco wytrąciło z równowagi.
      U nas jutro znowu 30 będzie na termometrze... dobrze, że nie pracuje.

      Usuń