24.7.26

21/ 26. Póki co, wszystkie

już chyba meble na miejscu 😅 znaczy w mieszkaniu. Dzisiaj pojechaliśmy po meblościankę do Hirschaid, a najpierw szafa trafiła w kartonach do sypialni. Jejku, jaką ja szczęśliwa, że trafił się taki pewien Max, młody, silny, i wniósł te ogromne kartony z szafą w proszku na drugie piętro. 


A oto meblościanka, też jeszcze w kartonach: 


Przy zakupie szafy trafiła mi się jeszcze całkiem fajna komoda, do sypialni. 


Sześć szuflad, to całkiem sporo, do tego masywna, drewniana. 
A dzisiaj przy odbieranu meblościanki w XXXLutz wpadł mi w oko taaaki stół, terz drzewo, normalną ceną 700€, przeceniony na... 100€, to wzięłam oczywiście, bo to wrecz śmieszna cena z taki mebel. Jest o 10 cm szerszy niż ten od Arlety z obozu, czyli 80 cm, długość ta sama, 120 cm, ale rozkłada się z jednego boku.  Cudownie! 



I komoda do przedpokoju też była, a miejsce w busie też było. 


Uffff.....
To była akcja. A za godzinkę lecę do pracy na dyżur. Druga i ostatnia noc. Od jutra do wtorku włącznie mam wolne, będę przewozić naprawdę ostatnie klamoty.  Dzisiaj też mam jeszcze pelne auto, ale wyląduje chyba już jutro rano po dyżurze. 

1 komentarz:

  1. Zarabiscie! Ale ilez tych mebli jest, ze zwozisz, zwozisz i konca nie widac :P masz niemala powierzchnie, ktora trzeba umeblowac. Swietny stol, to oko proroka na pierwszym troche mnie zmrozilo :P balabym sie spac w nocy, ze jakies oko mnie obserwuje ;))) Tez odkrylam wygode posiadania komody w sypialni. Czekam az to wszystko poustawiacie i bedziesz na etapie dekorowania, nowych zaslon, firanek, kwiatkow itd. Juz nieduzo brakuje, i do konca miesiaca pewnie sie wprowadzisz :) Nawet zdazysz w tym roku cos na balkonie porobic... mimo calej trudnej sytuacji los Ci sprzyja Lucy. Ludzie pomagaja, a wszystko uklada sie zgrabnie.
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń